niedziela, 23 lipca 2017

BĄK.

Biwakujemy nad jeziorem Śniardwy od roku 1990 zawsze go słyszeliśmy i zastanawialiśmy się  skąd siła w takim ptaku na wydawanie takiego odgłosu, jednocześnie jego obecność dawała i daję wiarę że  coś z tej natury  jeszcze zostało.I dziś miałam zaszczyt gościć go u siebie przy pomoście,skradałam się bo często przylatują czaple białe a tu taka niespodzianka bąk-tajemniczy,ostrożny ptak pokazał się.

Czy ktoś go widzi,bo ja też nie od razu,stał nieruchomo ponad 5 minut

nie małe te gardełko







widzieli go i uciekł.
..https://youtu.be/GR734mY_fh4



Urlopowe bukiety.

Płyniemy co roku w to miejsce trochę tak  jak byśmy sprawdzali obecność,ale gdy je widzę czuję ulgę,cieszę się że nadal są.



O te, aż tak się nie martwię,jest tu ci ich pod dostatkiem a jak patrzysz uśmiechasz się.





















STARCZY BO KOŃCA NIE WIDAĆ

pa.

piątek, 30 czerwca 2017

URODZINOWA NIESPODZIANKA


Dziś zorganizowałam moje urodziny,rzadko to robię te daty już mi się nie podobają ale był powód i bardzo chciałam powiedzieć coś wszystkim którzy są ważni w moim życiu.
Rodzina patrzyła ze zdziwieniem jak wieczorami urządzałam gotowanie i pieczenie, wyjeżdżam na urlop,
w pracy full pracy ,na przygotowania zostały tylko noce.
Rok temu po złożonych życzeniach,wszyscy szybko o mnie zapomnieli a ja pomyślałam... już?To było smutne , od razu zapadło postanowienie,  za roku muszę coś zorganizować.. i poszło .
Był dzień Indianina a teraz było moje przyjęcie niespodziewana  niespodzianka ,

23.06. w wieku 47 lat ZDAŁAM PRAWO JAZDY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 
Nie wiem jak to się stało ,jeszcze nie mogę w to uwierzyć.
I tu zaczyna się cały ambaras,mówić nie mówić ,przemilczałam cały tydzień ,nikt nie wiedział a wczoraj ,przed szampanem po krótkim  miłosnym przemówieniu  do wszystkich którzy mnie nie zawiedli poprosiłam o przeczytanie schowanej w  pudełeczku karteczki.

WARTO BYŁO MILCZEĆ TYDZIEŃ DLA TAKIEJ REAKCJI!!!!!!!!!!!!!!!!!
DZIEKUJĘ!!!!!!!!!!





JESTEM BARDZO SZCZĘŚLIWA!!!!
  Polecam wszystkim świętować swój dzień i nie przechodzić nad tym do porządku dziennego,to był zwykły czwartek,a taki nie zwykły.
Bawiłam się wspaniale ,z tymi dziewczynami zapomniałam o cyfrze na liczniku,warto mieć 47  by przeżywać tak miłe chwile.


niedziela, 14 maja 2017

Nie mam książki Hygge,kiedyś przypadkiem przeczytałam kilka fragmentów w księgarni,więcej na ulubionych  blogach,koleżanka zapytała- co to te hygge ??machinalnie bez zastanowienia odpowiedziałam jej SZCZĘŚCIE które siedzi w środku..Wiem co  siedzi we mnie,to pewne że u każdego siedzi inne,jestem pewna że każdy wie kiedy je czuje bez podczytywania.

Za mną udany weekend,nareszcie cieplutki,leżak ,spacery,ognisko, a pomyśleć że w tygodniu padał śnieg.To także  robota na rabatach ,sadzenie i sianie kwiatów,nawożenie,pielenie,a przy tym śpiew ptaków,rechot żab i nakręcona kukułka,zieleń bucha w oczach,chcecie wiedzieć co siedzi we mnie he he he znowu zaczyna się sezon na Jeziorze Marzeń a to właśnie cały mój  klucz.