piątek, 30 czerwca 2017

URODZINOWA NIESPODZIANKA


Dziś zorganizowałam moje urodziny,rzadko to robię te daty już mi się nie podobają ale był powód i bardzo chciałam powiedzieć coś wszystkim którzy są ważni w moim życiu.
Rodzina patrzyła ze zdziwieniem jak wieczorami urządzałam gotowanie i pieczenie, wyjeżdżam na urlop,
w pracy full pracy ,na przygotowania zostały tylko noce.
Rok temu po złożonych życzeniach,wszyscy szybko o mnie zapomnieli a ja pomyślałam... już?To było smutne , od razu zapadło postanowienie,  za roku muszę coś zorganizować.. i poszło .
Był dzień Indianina a teraz było moje przyjęcie niespodziewana  niespodzianka ,

23.06. w wieku 47 lat ZDAŁAM PRAWO JAZDY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 
Nie wiem jak to się stało ,jeszcze nie mogę w to uwierzyć.
I tu zaczyna się cały ambaras,mówić nie mówić ,przemilczałam cały tydzień ,nikt nie wiedział a wczoraj ,przed szampanem po krótkim  miłosnym przemówieniu  do wszystkich którzy mnie nie zawiedli poprosiłam o przeczytanie schowanej w  pudełeczku karteczki.

WARTO BYŁO MILCZEĆ TYDZIEŃ DLA TAKIEJ REAKCJI!!!!!!!!!!!!!!!!!
DZIEKUJĘ!!!!!!!!!!





JESTEM BARDZO SZCZĘŚLIWA!!!!
  Polecam wszystkim świętować swój dzień i nie przechodzić nad tym do porządku dziennego,to był zwykły czwartek,a taki nie zwykły.
Bawiłam się wspaniale ,z tymi dziewczynami zapomniałam o cyfrze na liczniku,warto mieć 47  by przeżywać tak miłe chwile.


1 komentarz:

  1. Gratuluje! To się nazywa świętowanie z przytupem :)

    OdpowiedzUsuń