czwartek, 13 września 2012

Lato,zaczekaj chwilę...



Nigdy żadna poezja nie była moją mocną a nawet lekką stroną ,czasem coś przeczytałam i zaznaczałam a potem zapomniałam, teraz ogólnie czytam bardzo malutko, w łóżku książka już po chwili spada mi na nos,zawsze lubiłam czytać, jest tylko jedno wytłumaczenie -czas, czas a raczej jego brak.Ostatnio mamuśka przyniosła starą książeczkę i wybłagała-musisz przeczytać ten wiersz i co i ...porwał mnie ten Ildefons Gałczyński a tak mi się wpasował w to moje Jezioro Marzeń że co tam pojadę to muszę sobie przeczytać  dziś  poprosiłam o fotkę, ale się nie doczekałam bo formuła jechała więc sama sobie cyknęłam jak leżę i czytam :))






Gałczyński Konstanty Ildefons

Kronika Olsztyńska - I wieczne lato świeci w moim państwie "Sen nocy letniej"


I
Gdy trzcina zaczyna płowieć,
a żołądź większy w dąbrowie,
znak, że lata złote nogi
już się szykują do drogi.

Lato, jakże cię ubłagać?
prośbą jaką, łkaniem jakim?
Tak ci pilno pójść i zabrać
w walizce zieleń i ptaki?

Ptaków tyle, Zieleni tyle.
Lato, zaczekaj chwilę. ....






Weekendzik zaczął się słodko :))))



Pogoda przepiękna,ciepło a nawet gorąco tu na polu można się śmiało opalać jest jeszcze sporo turystów,wędkarzy i grzybiarzy ,krajobrazy przecudne pomimo zmieniającej się pory roku 


Lato

Jesień


A na polu trwa plac budowy, He- man zabudowuje nasz paśnik bo wyszło na to że najwięcej z niego korzystamy jak jest zimno więc niech jest nam ciepło,trochę mi będzie brakować tych kwiaciastych parapecików ale co tam jakoś to z następną wiosną dopracuję,po lekturce blogów planuję udekorować środek na biało-granatowo lub biało-niebiesko ale co z tego wyjdzie zobaczymy na wiosnę.


zaczęło się od drzwi


taki domek okno okno drzwi

a skończyło się tak


Na zewnątrz jakoś  tak ...wyraczasto,ale w środku zrobiło się przytulnie, mam dużo czasu  żeby pomyśleć co dalej.


W domu przygotowuje się do małego remontu kuchni,nie cieszę się na to bo nie mogę sobie pozwolić na żadne zakupy, najniższe koszty a przy takich zamiarach wena twórcza jest na urlopie.Najważniejsza jest zmiana glazury,szafek kuchennych i kuchenki a przy tym zaraz się znajdzie cała lista dodatków :farba,karnisz,reling,blat,kran uff strach zaczynać,na szczęście wydatki szkolne mają się ku końcowi ,chociaż wczoraj Pani ogłosiła wycieczkę na Jasną Górę dla maturzystów i kazała na jutro wpłacić po 300zł   nie myśli czy co??


Spotkała mnie miła niespodzianka zostałam nominowana przez  blog Pozytywnie Kreatywnie ,cieszę się za każdym razem kiedy ktoś do mnie napisze ,zostawi komentarz, wtedy wiem że mój skromny blog żyje a dostałam  za-samo życie :))
Bardzo dziękuję!!!!!
Nie wiedziałam że to takie trudne:
*Jestem nadopiekuńczą matką gadułą, żoną chyba też.
*Lubie jeść i karmić wszystkich dookoła,nigdy nie odmówię zjedzenia ciasta.
*Nie cierpię się spóźniać
*Lubię wszystko zaplanować,przygotować się choćbym miała siedzieć do rana.
*Mam chorobę zwaną WSZYSTKO RÓWNO tzn robię porządki nawet w ognisku.
*Jestem nazywana Czarną Madonną czyli pesymistką ale walczę ze sobą ,staram się mocno.
*Uwielbiam doradzać moim klientkom i chyba ja cieszę się bardziej gdy one są zadowolone.


TERAZ MAM NOMINOWAĆ  15blogów!!!!!!!!!!!!!!uff  przesyłam więc wyróżnienie niech leci dalej do http://staniszkowymiszmasz.blogspot.com /za powiew świeżości,młodej kreatywnej mamy Stasia
http://mojeprzytulisko.blogspot.com/-bardzo lubię czytać 
http://my-cottage-life-bubisa.blogspot.com/-za miejską-wiejską dziewczynę w każdym fachu
http://kreatywnezycie.blogspot.com/-za to wszystko co w nazwie bloga,podziwiam
http://nagrabinie.blogspot.com/ za pyszności,proste ,smaczne ,do zrobienia http://podszczesliwa13.blogspot.com/za śliczny domek i super zdjęcia http://prettypleasure.blogspot.com/za prostotę ,ładne zdjęcia i przepis na ciasto marchewkowe http://zapachwspomnien.blogspot.com/za dom moich marzeń http://slademwlasnychmarzen.blogspot.com/za pracowitą Kasię 
http://kaladan42.blogspot.com/za śliczne zdjęcia i klimacik
 uff 10  i na tym kończę bo  wszystkie które uwielbiam dostały już tyle wyróżnień ze chyba by mnie przeklęły że muszą się powtarzać i ja żeby się nie powtarzać kończę na 10 

Oto zasady, należy:
- nominować 15 blogów, które twoim zdaniem na to zasługują
- poinformować o tym fakcie autorów nominowanych blogów
- ujawnić 7 faktów dotyczących samego siebie
- podziękować nominującemu blogerowi u niego na blogu
- pokazać nagrodę The Versatile Blogger Award u siebie na blogu

piątek, 24 sierpnia 2012

Do wora.





Cały tydzień w kieracie,co dzień do późnego  wieczora  ale z uśmiechem bo przecież był czas na leniuchowanie.Dom błagał po cichu o odgruzowanie i dzis się doczekał ale jakie wyciągnęłam z tego wnioski ,przez lata gromadziłam z sentymentu bajeczki,Muminki,dyplomy,rysunki,itd.itd. a dziś młodzi powiedzieli -mamo po co Ty to wszystko trzymasz,nasze dzieci napewno już tego czytać nie będą ,nie te czasy.Nie wiem czy ja to dla ich dzieci trzymałam  czy dla siebie :)))) ale trzymałam bo zawsze  coś się przypominało.No i nazbierało się a mieszkanko malutkie i szuflady przestały się jakoś luźno otwierać i uwierzcie nie ma już żadnego miejsca gdzie można coś schować.Dziś czarny wór większy ode mnie wyjechał do kontenera,książeczki bajeczki dla młodszego pokolenia w rodzinie wyniesione,romansidła z młodzieńczych lat sąsiadce oddane(bo lubi),a o płytach ,grach,zeszytach z pierwszej klasy już nie wspomnę.Oczywiście perełki zostały ale tak sobie myślę jakie to będą te nowoczesne czasy,nam pamiątki rodzinne sprawiają tyle radości i cieszy każdy drobiazg stary i dziś nie używany np .spinki do koszuli mojego tatusia,tak się ciszę ze je mam  i wcale nie dlatego że są srebrne tylko że ciągle pamiętam jak nosił je w mankietach.A co moje dzieci-filmik w kompie o mamusi??????????????


Moje malutkie zakupy na starociach
moja radość,miałam duży dylemat-przecierać, nie przecierać ???? 
,nazwałam go baletnica wśród grubasów

i  jeszcze ON
A po dzisiejszych porządkach u mnie powiało już troszkę jesienią ale taką cieplutką :)))



jutro kuchnia
pa!

środa, 15 sierpnia 2012

Ogórkowo.




Widzę ogórki,słyszę ogórki,śnią mi się ogórki.W tym roku jakoś mi nie szło to szykowanie słoików,już się nawet zarzekałam że na drugi rok nie robię,bo inni to pójdą kupią słoik i mają z głowy a ja ,głupiego robota lubi,ale to wszystko przechodzi jak już  patrzysz po robocie na gotowe.Teraz wszystko robię na polu , wydaje mi się że mam mniejszy bałagan,chociaż jest on pewnie większy ale tu mniej go odczuwam.
Robótki ręczne
nerwica zaczyna przechodzić
już o niej zapomniałam

Słoiki robiłam w sobotę jeszcze świeciło słoneczko ,dziś środa jest tak mokro i ponuro, w taką pogodę więcej widzi się jesieni niż lata ,nie chce się wierzyć że  tak szybko zleciało i pomyśleć że tydzień temu moczyliśmy się po uszy.

wtorek, 7 sierpnia 2012

W zagrodzie???

Po tak długim wypoczynku i naładowaniu akumulatora lekturą Waszych blogów,rozpiera mnie energia,zaczynam odgruzowywanie letnie,a że w domu nie ma co narazie pokazywać to popatrzcie co tam słychać w zagrodzie eee...  zaraz zaraz..w ogrodzie:)))
zakamarki

do kuchni po zapachu
zmywarka
no i kuchnia a miała być narzędziownia ,za rok będzie dopieszczona i biała mam juz plana

To moje wiejskie królestwo daje mi dużo szczęścia ale i tak najważniejsze tam jest ...jezioro!!!

pa czas na lu lu

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Fotolotek

Witajcie po urlopie!
Wczoraj było tak, a dziś już trzeba wracać i zabierać się do roboty.Wróciłam i oczywiście najpierw wpadłam odwiedzić ulubione blogi a u dziewczyn :ogródki,ogórki,marmolady mniam a u mnie pusto(jeszcze) ,tak bardzo chciałabym opowiedzieć Wam o moim wypoczynku a tym bardziej go  pokazać i tu by było prawdziwe lotto z wyborem fotek.Powiem krótko,przepiękne polne ścieżki,błękitne niebo,owady i zwięrzeta -dzikie,CISZA,pływanie,łódka i kajak,ogniska,czytanie,opalanie i to wszystko bez ciśnienia na zegarek.Za tym wszystkim będę tęsknić ale zawsze podczas urlopu myślę o tych co nie mogą go dostać ,każdy powinien mieć taką przerwę na regenerację wraca się do pracy w innym humorze,z zapasem sił i wyciszonymi nerwami,szkoda że to nie jest proste,należy się i już.Popatrzcie ja miałam to szczęście.
Tak zaczynał się każdy dzień.
Potem były spacery

wycieczki
A po całym dniu patrzyłam na takie widoki i miodek na duszy pa ;))


czwartek, 5 lipca 2012

Urlopowo

Ciekawe że jak byłyśmy piękne i młode to myślało się o urodzinach tylko jak o imprezie, a gdy przekroczysz już pewien próg to przynajmniej u mnie jest to teraz czas na podsumowania.A ja zwana Czarną Madonną nigdy nie podsumuję optymistycznie o nie..ja przecież nie mogę tego zrobić.
Minęły kolejne urodziny,nie było wyjątku
-czy dzieci to ja dobrze wychowuję????
-dlaczego żyję w ciągłym maratonie, kiedy to się zmieni
-dlaczego kolejne urodziny mijają a ja nadal nie robię nic dla siebie ,przecież obiecuję sobie zmiany i nic się nie zmienia itd itd kopie dołek coraz głębszy za jakąś chwilę otrząsam się -ludzie mają takie problemy a Ty czego jęczysz zamiast się cieszyć że
 * po długim czasie zawitała na Jeziorze przyjaciółka K. i nadrabiałyśmy zaległe tematy,wspomnienia i jęczałyśmy wzajemnie jakie to my stare i grube
 *zakup się udał na blogu Pracownia Garderoba, drobiazg tylko dla mnie,małe a cieszy bardzo ,bardzo.POLECAM wszystkim dziewczynom blog,sklepik i przemiłą włascicielkę
*i jeszcze jedna chwalba   kapelusz ,nówka ,firmówka ,wymarzony za całe 14zł
no i tak  nie wiele trzeba było żeby wyjść z dołka i się pouśmiechać.
Od soboty urlop.....la la la HURAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Urlopowo jest już od progu ,ale jak wspomnę poprzednie lata z małymi dziećmi w namiotach ,na dziko,bez lodówki,bez pompy, ulewy i burze ,nie wiem jak dawaliśmy radę a czekaliśmy,liczyliśmy dni. Dziś nie możemy namówić młodych żeby z nami jechali i lodówka i pompa i łóżka do spania ,łódka a nawet TV, jak się już zgodzą wpaść na chwilę to my cieszymy się jak dzieci.Ale tak sobie myślę przez co najmniej 10 swoich lat obcowali nad Śniardwami ,znali kąty,zbierali pająki zegarki,gadali z żabami,patrzyli na gwiazdy,obserwowali przyrodę z odległości cm więc może już ich teraz tak nie ciągnie,wiemy że wrócą ale jeszcze to potrwa a narazie nam zostaje rozmowa z żabami -Przyjadą???????????- Nie przyjadą!!!


Życzę wszystkim wypoczynku,pięknych zachodów słońca i żadnych dołków