poniedziałek, 21 września 2015

Wrzesień.


Ciepło , jeszcze nie chce się zwijać wakacyjnych żagli,nocujemy  wekeendowo nad jeziorem choć ranki i wieczory dają znać o jesieni.Jak to zwykle we wrześniu jest plan ,skoro w paśniku zrobiło się juz niebiesko to teraz trochę robót za nim, poszerzam obszar zacienionej plaży.Co roku mam samosiejki  olszyn więc teraz karczuje krzaczory i sadzę młode olszynki które już na wiosnę ładnie wyznaczą mi teren i ścieżki.

To tu ma być więcej miejsca




Zaobserwowałam na blogach takie ogrodowe pomocniki ,tez zachciałam i ....tadam
.




powstało jeszcze kilka mniejszych:
 w zmywarce

 kawiarce :))

i tu
dzisiaj mokro i mgła a w sobotę.. 




5 komentarzy:

  1. No patrz! Ale Ci dobrze na tym ostatnim zdjęciu! ;)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Jessssuuuu...jak tam pięknie !!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jessssuuuu...jak tam pięknie !!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jessssuuuu...jak tam pięknie !!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jessssuuuu...jak tam pięknie !!!

    OdpowiedzUsuń